Używamy plików cookies do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki (odwiedź witrynę dostawcy Twojej przeglądarki aby dowiedzieć się jak to robić).
Lekarz radzi >> ROK 2008

 


REKLAMY

 

                                                                                              

  

ROK 2008
Czy stosować toksynę botulinową (11/2008)
Czy ja z tego wyrosnę (11/2008)
Uporczywe parcia na pęcherz (11/2008)
Wyciek moczu kilka razy w roku (07/2008)
Cukrzyca a NTM (07/2008)
Operacja może pomóc (07/2008)
Pęcherz utrudnia mi życie (06/2008)
Czy mam szansę na wyleczenie? (06/2008)
Czy suplement diety pomoże? (06/2008)
NTM można leczyć w każdym wieku (06/2008)
Kilka kropel moczu (06/2008)
Chlorowodorek oksybutyniny (06/2008)
Jak pomóc synowi? (06/2008)
Czy po operacji będę mogła mieć dzieci? (04/2008)
Rekonwalescencja po zabiegu operacyjnym (04/2008)
Ten problem męczy mnie od 35 lat... (02/2008)
Badania nie wykazały żadnych zmian (02/2008)
Nie mogę się śmiać (02/2008)
Chcę poprawić komfort życia (02/2008)
Syn moczy się w nocy (02/2008)
Czy mogę zajść w ciążę? (01/2008)



Czy stosować toksynę botulinową? (11/2008)
Zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie mi informacji, czy mój pęcherz neurogenny - mam spontaniczne skurcze w fazie gromadzenia moczu w pęcherzu, kwalifikuje się do zabiegu toksyną botulinową?
Mam 38 lat, wrodzony rozszczep kręgosłupa wynikły z konfliktu krwi moich rodziców. 8 lat temu zlikwidowano mi przetokę nadłonową pęcherza, którą miałam zrobioną w wieku 9 miesięcy.
Nie kwalifikuję się do sztucznej cewki moczowej. Obecnie pomaga mi chlorowodorek oksybutyniny, ale ze względu na uboczne skutki nie mogę brać go cały czas i wtedy pozostają mi pieluchy w ciągu dnia. W nocy nie mam problemu z utrzymaniem moczu (ogólnie w pozycji leżącej) oraz kiedy wykonuję fizyczną pracę, czy ćwiczenia tj. siłownia, aerobik oraz po wypiciu piwa czy innego alkoholu. Natomiast w pracy, tryb siedzący przy komputerze oraz gdziekolwiek jestem, w domu, u znajomych, w sklepie - nie jestem w stanie opanować skurczów. W momencie gromadzenia się moczu mam bardzo nasilone skurcze, ale jeśli uda mi się utrzymać mocz w pęcherzu i będzie on pełny, wówczas sama nie potrafię go wydalić, cewnikuję się. Cewnikowanie nie jest dla mnie problemem i byłabym szczęśliwa gdybym mogła tylko się cewnikować, bez wybierania między pieluchami a Ditropanem czy Driptanem. Dlatego bardzo proszę o informację, czy jest szansa na zabieg, a jeśli tak, to gdzie mogę się zgłosić, z jakimi badaniami (ostatnie badanie urodynamiczne robione miałam w 2004 roku) i ile kosztuje taki zabieg.
Z góry bardzo dziękuję za pomoc,
Ewa
Red.:
Pani Ewo,
W przypadku złej tolerancji leków antycholinergicznych zarówno w przypadku pęcherza neurogennego i zespołu pęcherza nadreaktywnego można zastosować toksynę botulinową lub inne sposoby leczenia np. (elektrostymulacja i elektromodulacja). Zabiegi te wykonywane są w Klinice Urologii Akademii Medycznej w Warszawie w ramach refundacji przez NFZ i tam należy zwrócić się o pomoc ze skierowaniem od lekarza POZ. Odpłatnie można zgłosić się na konsultację do Centrum Medycznego Wola w Warszawie. Zabiegi są tam wykonywane także odpłatnie.
W przypadku braku skuteczności leków antycholinergicznych (np. oxybutynina czyli Driptane, Ditropan) należy wykonać kompleksowe badanie urodynamiczne. Lista pracowni wykonujących je znajduje się na stronie www.ntm.pl. Nie jest wykluczone, że skuteczny będzie inny lek z tej grupy, choć szanse nie są duże.
Przed podaniem toksyny botulinowej należy mieć aktualne badanie urodynamiczne, posiew moczu i badanie ultrasonograficzne oraz komplet badań podstawowych krwi i moczu jak do każdego leczenia zabiegowego.

Czy ja z tego wyrosnę? (11/2008)
Mam na imię Aneta, lat 20. Z problemem nietrzymania moczu borykam się od około 2 lat. Niestety muszę przyznać, że może to być spowodowane zawianiem (krótkie spódniczki itp. nawet w chłodne i mroźne dni.) Nie zdawałam sobie z tego sprawy, że może to spowodować problem, a teraz żałuję.
Muszę chodzić do łazienki przynamniej co pół godziny. Staram się chodzić rzadziej, ale parcie na mocz występuje co 15 minut. Poza tym, nie czuję całkowitego opróżnienia pęcherza zaraz po wyjściu z toalety. A najgorzej jest przed snem - muszę iść do toalety przynajmniej 3 razy, bo inaczej nie mogę usnąć.
Odczuwam także ból w okolicy lędźwiowej. Odkąd mam problemy z pęcherzem mam ciągle nie wyleczone gardło (nie wiem, czy to może mieć jakiś związek?). Poszłam więc do lekarza rodzinnego. Kilka razy oddawałam mocz do laboratorium i za każdym razem idąc z wynikami do lekarza, nie mógł On mi nic powiedzieć, bo wyniki były dobre. Robiłam także cytologię, USG oraz urografię i okazało się, że wyniki są w porządku. Do naszej przychodni przyjechał niedawno urolog, specjalista z kliniki. Byłam u niego i usłyszałam, że skoro wyniki są w porządku, to że z tego wyrosnę albo objawy miną jak zajdę w ciążę. Mam zażywać Furagin na noc i Uro-up.
Jestem załamana, ponieważ nic mi nie przechodzi. Czy to znaczy, że nie ma dla mnie ratunku? Czy jest jakieś lekarstwo lub metoda leczenia, którą mogłabym wypróbować?
Bardzo proszę o pomoc.
Aneta
Red.:
Pani Aneto,
Prezentuje Pani objawy zespołu pęcherza nadreaktywnego. Jeśli rzeczywiście wszystkie badania wypadły prawidłowo i nie ma Pani przeciwwskazań do farmakoterapii (o tym niżej) może Pani rozpocząć leczenie. Najczęściej stosowane sposoby leczenia tzw. pierwszego rzutu to farmakoterapia, zalecenia dietetyczne (unikanie nadmiaru kofeiny, owoców cytrusowych i napojów gazowanych), ćwiczenia mięśni dna miednicy (tzw. Kegla) i trening pęcherza (wydłużanie odstępów pomiędzy oddawaniem moczu). Metody te można łączyć.
Leki, które Pani przyjmuje nie są lekami działającymi w tym zespole. Leczenie farmakologiczne lekami antymuskarynowymi (antycholinergicznymi) mogą rozpocząć osoby bez przeciwwskazań do ich stosowania: jaskry z wąskim kątem przesączania, wrodzoną męczliwością mięśni, poważnymi zaburzeniami rytmu serca, problemami z drożnością przewodu pokarmowego czy wreszcie dużym zaleganiem moczu w pęcherzu. Wydawane są z przepisu lekarza tj. na receptę. Są skuteczne u 70-90% stosujących. Należą do nich oksybutynina (Driptane, Ditropane), tolterodyna (Detrusitol), solifenacyna (Vesicare) i darifenacyna (Emselex), a wkrótce także fesoterodyna (Toviaz).
Na koniec żeby Panią pocieszyć, mogę powiedzieć, że związek z Pani objawów z wychłodzeniem jest wątpliwy. Powinna Pani jednak zasięgnąć porady neurologa gdyż rozwój objawów u młodej osoby może - nie musi - sugerować tło neurologiczne.

Uporczywe parcia na pęcherz (11/2008)
Proszę o wskazówki jak i gdzie mam się zgłosić o pomoc w leczeniu uporczywego parcia na pęcherz.
Mieszkam w Krakowie, mam 57 lat.
Byłam u urologa w przychodni, ale ten po krótkim wywiadzie przepisał mi Ditropan i powiedział, że mam nadreaktywny pęcherz i ta przypadłość jest nieuleczalna. Nie skierowano mnie na żadne badania. USG i ogólne badania moczu zrobiłam sama. Są w porządku.
Lek nic mi nie pomógł. Czuję się okropnie. Nie mogę pracować, ani spać. Nie stać mnie na prywatnych lekarzy. Bardzo proszę o wskazówki co mam robić. Dłużej tego nie wytrzymam.
Z wyrazami szacunku,
Danuta
Red.:
Pani Danuto,
W przypadku braku skuteczności, przeciwwskazań zarówno w przypadku pęcherza neurogennego i zespołu pęcherza nadreaktywnego można zastosować toksynę botulinową lub inne sposoby leczenia np. (elektrostymulacja i elektromodulacja). Zabiegi te wykonywane są w Klinice Urologii Akademii Medycznej w Warszawie w ramach refundacji przez NFZ i tam należy zwrócić się o pomoc ze skierowaniem od lekarza POZ. Odpłatnie można zgłosić się na konsultację do Centrum Medycznego Wola w Warszawie. Zabiegi są tam wykonywane także odpłatnie.
W przypadku braku skuteczności leków antycholinergicznych (np. oxybutynina czyli Driptane, Ditropan) należy wykonać kompleksowe badanie urodynamiczne. Lista pracowni wykonujących je znajduje się na stronie www.ntm.pl. Nie jest wykluczone, że skuteczny będzie inny lek z tej grupy, choć szanse nie są duże.
Przed podaniem toksyny botulinowej należy mieć aktualne badanie urodynamiczne, posiew moczu i badanie ultrasonograficzne oraz komplet badań podstawowych krwi i moczu jak do każdego leczenia zabiegowego.

Wyciek moczu kilka razy w roku (07/2008)
Od ok. dwóch lat odczuwam od siebie nieprzyjemny zapach moczu, który pojawia się trzy razy w roku i trwa dwa do trzech tygodni. Byłam u lekarza pierwszego kontaktu i urologa, ale oni twierdzą, iż NTM nie zdarza się tak rzadko i wkluczają tą możliwość.
Nie znam nikogo z tym problemem, a w internecie nikt nie opisuje przypadków tej choroby, więc nie wiem czy cierpię na tą dolegliwość. Nie mam pojęcia co mam robić, gdzie się zwrócić z moim problemem. Czy możliwe jest, że ta choroba ujawnia się raz na jakiś czas? Bardzo proszę o pomoc, jestem załamana.
Małgorzata
Red.:
Pani Małgorzato,
Potwierdzenie lub wykluczenie problemu nietrzymania moczu polega na jego obiektywnym stwierdzeniu. W okresie występowania problemu może zbadać Panią lekarz lub może Pani wykonać sama proste badanie i test. Próba kaszlowa z pełnym pęcherzem i lusterkiem składanym w okolicy krocza pozwala na samodzielne wykrycie wycieku moczu związanego z wysiłkiem. Każdy rodzaj nietrzymania moczu potwierdza test wkładkowy np. godzinny. Po zważeniu suchej podpaski należy się nią zabezpieczyć i wykonać w ciągu godziny (znowu przy obecności moczu w pęcherzu czyli np. po uprzednim wypiciu ok. 500 ml płynu) szereg typowych czynności: przysiad, podskok, kaszel, chodzenie po schodach, odkręcanie kranu z wodą, przekręcanie klucza w zamku. Jeśli po godzinie masa podpaski wzrasta o ponad 2 g może to świadczyć o nietrzymaniu moczu.
NTM może w niewielkim nasileniu występować okresowo np. wysiłkowe w czasie infekcji górnych dróg oddechowych z kaszlem lub w czasie zapalenia pęcherza. W okresie dolegliwości warto wykonać badanie ogólne i posiew moczu.

Cukrzyca a NTM (07/2008)
Proszę o ukierunkowanie mnie celem leczenia nietrzymania moczu.
Mam 68 lat. Z wysiłkowym nietrzymaniem moczu miałam już problem po porodzie, mając lat dwadzieścia parę. Z tego powodu byłam operowana w 1987 roku (25 lat po porodzie). Po przebytej operacji nie odczułam poprawy. Doszedł natomiast problem psychiczny. Polegał na tym, że wracając do domu, już w windzie mocz samoistnie wypływał. Przepraszam, że moje opisy mogą być mało precyzyjne, ale lepiej się znałam na kratownicach i fundamentach. Lekarskie określenia są mi obce.
W chwili obecnej bardzo mi przeszkadza fakt niekontrolowanego wypływu moczu na leżąco, zmywając, otwierając mieszkanie, mimo że mogłabym po mieście chodzić ze dwie godziny. W towarzystwie, gdy ktoś ma potrzebę wyjścia do toalety, to ja już mam mokro. Gdy budzę się celem pójścia do łazienki, to już nie dojdę (8-śmiu kroków) na sucho.
Z przerażeniem widzę swój dalszy los na podstawie zapachu jaki się unosi tam gdzie jest dużo starych ludzi np. przychodni cukrzycowej do której też uczęszczam (typ 2).
Mam jeszcze taki problem, że jak chcę profilaktycznie oddać mocz, nawet po dłuższym czasie, to muszę długo oczekiwać na jego pojawienie się i oddaję mocz w trzech urywanych turach. Przy czym druga tura jest najobfitsza. Jeśli za drzwiami toalety ktoś stoi, to w ogóle nie mogę oddać moczu, mimo że przed chwilš miałam na to potrzebę.
Proszę mi powiedzieć od czego mam zacząć leczenie.
Zyta
Red.:
Szanowna Pani Zyto,
To, o czym Pani pisze, klinicznie wyglšda na zespół pęcherza nadreaktywnego z nietrzymaniem moczu z parcia. Z Pani relacji wynika, że problem wysiłkowego nietrzymania moczu nadal jest skutecznie rozwiązany przez przebyte przed laty leczenie operacyjne. Podstawowy sposób leczenia to farmakoterapia z zastosowaniem leków antymuskarynowych (Driptane, Vesicare, Emselex, Detrusitol).
Niestety cukrzyca stwarza inny problem i z opisu Pani schorzenia wynika, że może mieć Pani problem zalegania moczu w pęcherzu po jego oddaniu. Jeśli jest ono duże to stanowi przeciwwskazanie do stosowania ww. leków. Najprościej ocenić zaleganie moczu po mikcji w prostym badaniu jakim jest USG. Powinna Pani wykonać także posiew moczu - cukrzyca usposabia do infekcji. Jeśli nie będzie stwierdzanego wzrostu bakterii. Najdokładniej stan czynnościowy Pani dolnych dróg moczowych, przy jałowym posiewie moczu, oceni kompleksowe badanie urodynamiczne. Jest ono w stanie wykazać, czy ewentualne zaleganie spowodowane jest np. przeszkodą w odpływie moczu (w wyniku np. obniżenia pęcherza czy przebytej operacji), czy osłabieniem siły skurczu pęcherza (co może być spowodowane neuropatią - uszkodzeniem nerwów - cukrzycową ). Na podstawie tych badań najrozsądniej można zaplanować leczenie Pani problemu.

Operacja może pomóc (07/2008)
Moja przypadłość to udręka ciągnąca się 20 lat. Zaczęło się tak, że dopadł mnie potworny kaszel i równolegle upuszczanie moczu. Wcześniej tego u mnie nigdy nie było. Farmakologiczne leczenie nie dało żadnych rezultatów. Ginekolodzy zalecali ćwiczenia mięśni, co robiłam, niestety też bez żadnego efektu. W końcu na początku 2000 roku, poddałam się laserowemu zabiegowi podniesienia pęcherza. Też nie ma poprawy.
Mam dzisiaj 57 lat i wszystkie niemiłe sytuacje związane z wysiłkowym NTM mam za sobą. Potrafię przewidzieć, jak moje ciało się będzie zachowywać. Nie tańczę, bo nie mogę kontrolować zachowania zwieracza, kasłam na osobności, jakby zatykając cewkę moczową ręką. Choć i tak nie zawsze zdążę. Udręka jest paskudna i teraz jedynie co mogę zrobić, to poddać się operacji wszczepienia pasów podtrzymujšcych cewkę.
Wiem, że z wiekiem będzie tylko gorzej, więc staram się, aby zminimalizować ewentualne starcze o wiele bardziej uciążliwe nietrzymanie. Gdzie taki rodzaj operacji mogę wykonać? Jestem z Dolnego Śląska.
Z poważaniem
Zofia
Red.:
Pani Zofio,
Pomysł z operacją taśmową wydaje się być bardzo dobry, takie postępowanie jest uzasadnione i rokuje wyleczenie. Zabieg powinno poprzedzić kompleksowe badanie urodynamiczne m. in. ze względu na uprzednie leczenie operacyjne wysiłkowego NTM. Poniżej zamieszczamy listę ośrodków wykonujących zabiegi taśmowe na Dolnym Śląsku:
•  Specjalistyczny Szpital Wojewódzki, ul. Ogińskiego 6, Jelenia-Góra, tel. (75) 754 20 48
•  Zespół Opieki Zdrowotnej, ul. Szpitalna 1, Kłodzko, tel. (74) 865 12 45
•  Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, ul. Iwaszkiewicza 5, Legnica, tel. (76) 721 10 00
•  Szpital Powiatowy ZOZ, ul. Kościelna 21, Lwówek Śląski, tel. (75) 792 01 04
•  Szpital Powiatowy ZOZ, ul. Grzybowa 1, Milicz, tel. (71) 384 02 15
•  Szpital Powiatowy ZOZ, ul. Leśna 27-29, Świdnica, tel. (74) 85 17 580
•  Szpital Ginekologiczno-Położniczy, ul. Paderewskiego 10, Wałbrzych, tel. (74) 887 71 00
•  IV Wojskowy Szpital Specjalistyczny z Poliklinikš, ul. R.Weigla 5, Wrocław, tel. (71) 766 03 73
•  Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, ul. Kamieńskiego 73 a, Wrocław, tel. (71) 327 03 17
•  Okręgowy Szpital Kolejowy, ul. Wiśniowa 36, Wrocław, tel. (71) 360 20 48
•  Prywatna Poliklinika "Na Grobli", ul. Hirszfelda 1, Wrocław, tel. (71) 338 00 78
•  Akademicki Szpital Kliniczny, ul. Hoene-Wrońskiego 25, Wrocław, tel. (71) 733 14 60

Pęcherz utrudnia mi życie (06/2008)
Od dziecka miałam problemy z pęcherzem - po prostu "sikałam w majtki". W wieku ok. 10 lat zachorowałam na zapalenie odmiedniczkowe nerek. Podczas pobytu w szpitalu miałam przeprowadzoną urografię, która wykazała, że mam zwężenie moczowodów oraz obniżoną lewą nerkę na "dwa palce".
Teraz mam 35 lat, dwoje dzieci: 14 lat i 2,5 roku. Obydwu (synków) urodziłam przez cesarskie cięcie i wciąż mam problem z nietrzymaniem moczu. Jestem bardzo podatna na infekcje dróg moczowych, a moje wyjścia z domu są uzależnione od dostępu do toalety. Wstaję w nocy ok. dwóch razy i najczęściej nie zdążam do łazienki. Jakiekolwiek imprezy z piwem nie wchodzą w grę, a po alkoholu nie ma szans abym nie popuściła. Jako dziecko byłam raz na obozie harcerskim i śpiwór nadawał się do wykręcania, nie wspomnę o stresie jaki towarzyszył mi przy wszelkich wyjazdach z domu.
Piszę chaotycznie, ale nie wiem co może być przydatne w ocenie mojego stanu. Najdziwniejsze jest to, że oddaję bardzo mało moczu. Więcej czasu zajmuje mi zdjęcie bielizny niż sam akt oddawania moczu. Ja porostu "psikam". Najgorsze jest to, że chęć oddania moczu dopada mnie nagle i jest bolesna. Jeżeli nie mogę usiąść lub kucnąć to po prostu jest plama, gdziekolwiek bym się nie znajdowała.
Proszę o pomoc! Wszelkie wyniki badań nic nie wskazują, ale podczas porodów zawsze miałam stan zapalny i podwyższone (sporo) CRP i OB. Pękajš mi żyły podczas pobierania krwi, mam nadwagę: przy wzroście 164 cm ważę 80 kg. Mam wkładkę wewnątrzmacicznš, ale to nie ma wpływu na moje problemy z moczeniem.
Sikam z nerwów, z nudów, ze szczęścia, przed wyjściem z domu i nie mogę wrócić do domu, bo nie zdążę dojść z samochodu ok. 20 metrów. To mnie dopada nagle, tu i teraz. Są momenty, że przez kilka dni nie odczuwam problemu. Wtedy mam ochotę na sex, wyjście z domu, grilla z piwem i nagle dopada mnie to od nowa. Żadnej radości z życia. Mogłabym tak pisać i pisać, ale będę wdzięczna za odpowiedź.
Aneta
Red.:
Pani Aneto,
Rodzaj objawów przez Panią zgłaszanych świadczy o zespole pęcherza nadreaktywnego. Nie można wykluczyć przyczyny wrodzonej (pod postacią wady) lub zaburzeń czynnościowych. Może świadczyć o tym trwanie różnych zaburzeń ze strony całych dróg moczowych od dzieciństwa.
Co do opisywanych przez Panią zwężeń moczowodów na podstawie wykonanej w dzieciństwie urografii to tak naprawdę należałoby ocenić zdjęcia, żeby wypowiedzieć się o charakterze zaburzenia górnych dróg moczowych. Być może obniżenie jednej z nerek naprawdę jest spowodowane obecnością nieczynnego urograficznie segmentu nerki podwójnej i nieprawidłowo uchodzącego jej moczowodu. Może to wyjaśnić badanie USG lub tomografia komputerowa.
Wymaga Pani konsultacji i badań urologicznych. Zapewne konieczne będzie kompleksowe badanie urodynamiczne, w okresie uzyskania jałowego posiewu moczu, być może ocena endoskopowa pęcherza.
Na podstawie obecnych objawów, jeśli tylko nie ma Pani przeciwwskazań do stosowania leków antymuskarynowych (m.in. jaskra z wąskim kątem przesączania, poważne zaparcia, duże zaleganie w pęcherzu moczu po mikcji, ciężkie zaburzenia rytmu serca) może rozpocząć Pani leczenie jednym leków z tej grupy. Są to np. Driptane, Detrusitol, Vesicare, Emselex. Na taki sposób leczenia reaguje około 80% pacjentów. Każdy z tych leków może Pani przepisać lekarz rodzinny, który powinien Panią skierować na konsultacje urologa.

Czy mam szansę na wyleczenie? (06/2008)
Mam na imię Dorota i mam 25 lat. Od urodzenia mam przepuklinę oponowo rdzeniową przez co nie trzymam moczu. Mam rozszczep kręgosłupa, uwidoczniony jest także tłuszczak, co deformuje moją tylną część. Poza tym występują jakieś naczynka - krwiaczki i zbędne owłosienie. Od jakiegoś czasu miewam potworne bóle kręgosłupa i drętwienia kończyn.
Czy jest możliwość operacji usunięcia tej przepukliny w moim wieku? Dużo o tym czytałam, wiem że u dzieci jeszcze w łonie matki z 15 operacji udało się 10. Czy jako osoba dorosła mam szansę na taką operację i czy będę po niej chodzić? Gdzie mogę się udać, do jakiej kliniki? Bardzo proszę o pomoc. Czy jest jakaś szansa dla mnie?
Dorota
Red.:
Pani Doroto,
Ma Pani szansę na operację i wyleczenie, zarówno z przepukliny jak i dolegliwości ze strony dolnych dróg moczowych. Powinna Pani poszukać Kliniki lub Oddziału Neurochirurgii. Dokładnie na temat wyników operacji i możliwych powikłań powinien porozmawiać z Panią neurochirurg.

Czy suplement diety pomoże? (06/2008)
Chciałabym zapytać o preparat Femurin. Nie wiem, czy cierpię na dolegliwość NTM, ginekolog niczego nie stwierdził, radził pójść do urologa... Wiem, że tak byłoby rozsądnie, ale skoro jest "lek", chciałabym po niego sięgnšć. Nie chciałabym jednak sobie zaszkodzić, stąd mój list. Czy ten "suplement diety" może mi zaszkodzić? Mam 40 lat, nie leczę się przewlekle, nie mam alergii. Czy mogę spróbować, czy sš jakieś przeciwwskazania do zażywania Femurinu? Przeczytałam wszystko o leku, ale traktuję to jako reklamę, a Państwa opinia uspokoiłaby mnie lub zniechęciła. Rozumiem, że preparat nie musi być skuteczny na problem NTM, gdyż nie ma badań potwierdzających jego skuteczność. Czy mogę go po prostu wypróbować?
Barbara
Red.:
Pani Barbaro,
Femurin jest preparatem roślinnym, zawierającym ekstrakt pestek z dyni. Jest to suplement diety i jest to preparat bezpieczny. Jego składniki frakcji polarnej (tzn. nie tłuszcze) to głównie tzw. fitosterole (głównie lignany). Wywierają one szereg działań głównie na drodze zmian metabolizmu hormonów płciowych męskich i żeńskich. Wywierają wpływ na drogi moczowe mężczyzn i kobiet.
Istnieją zarówno badania doświadczalne, jak i kliniczne oceniające jego wpływ na drogi moczowe polegające głównie na hamowaniu czynności skurczowej (klinicznie) pęcherza. W jednym z badań wykazano zmniejszenie średniej liczby mikcji w nocy (nokturii) i w dzień oraz epizodów nietrzymania moczu po 6 tygodniach stosowania. Preparat jest bezpieczny, a przeciwwskazaniem do jego stosowania może być nadwrażliwość na jego składniki. Nie obserwowano działań niepożądanych leku, choć w badaniach na szczurach w dużych dawkach preparat wywierał wpływ na układ krzepnięcia.

NTM można leczyć w każdym wieku (06/2008)
Moja matka ma 89 lat. Jest osobą jeszcze chodzącą, ale z kłopotami. Występują problemy z utrzymaniem moczu od roku w ciągu dnia i w nocy. Zakładamy specjalne majteczki Tena Pants - 3 sztuki na dobę. Czy można w jakiś sposób poprawić jej sytuację i leczyć tą dolegliwość?
Red.:
Leczenie wymaga wcześniejszego rozpoznania, choć wiemy, że zmniejszenie aktywności ruchowej bądź unieruchomienie znacznie pogarszają stan kontynencji dotkniętych nią osób. Dotyczy to szczególnie osób starszych. Łatwy dostęp do toalety jest tu sprawą kluczową (odległość, toaleta przystosowana do użycia przez osobę niesprawną). Warto przyjrzeć się też lekom, które Mama przyjmuje. Leczenie często współistniejących zakażeń dróg moczowych może przynieść zasadniczš poprawę. Do rozpoznania powinien być wykonany posiew moczu. Jeśli wcześniej nie występowało typowe wysiłkowe nietrzymanie moczu to z dużym prawdopodobieństwem można rozpoznać nietrzymanie moczu z parć z częstomoczem dziennym i nocnym składającymi się na obraz zespołu pęcherza nadreaktywnego (OAB), być może zaostrzonego przez tzw. przyczyny sytuacyjne (upośledzona ruchomość, leki, infekcja). Częstość występowania OAB wzrasta znacznie wraz z wiekiem.
Po prostej ocenie ultrasonograficznej zalegania moczu w pęcherzu po mikcji i wykluczeniu przeciwwskazań (vide odp. na list pt. "Pęcherz utrudnia mi życie") można spróbować leczenia preparatem antycholinergicznym (vide odp. na list pt. "Pęcherz utrudnia mi życie").

Kilka kropel moczu (06/2008)
Mam 18 lat, jestem mężczyzną. Mam kłopoty z moczem - po każdym wydaleniu moczu popuszcza mi się, lecz nie mam nad tym kontroli. Popuszcza mi się nie tylko gdy wydalę mocz, lecz i po godzinie lub dwóch, różnie to bywa. Można prosić o jakąś pomoc?
Red.:
Wykapywanie kilku kropel moczu po jego oddaniu (mikcji) zdarza się wszystkim mężczyznom, gdyż położona poniżej zwieracza część cewki moczowej ma ok. 10 ml pojemności. Nasilone wykapywanie może być oznaką przeszkody podpęcherzowej (np. zwężenie cewki, u starszych mężczyzn przerost prostaty, u młodszych zaburzeń czynnościowych tzw. czynnościowej przeszkody podpęcherzowej). Popuszczenie moczu z uczuciem parcia nie jest zjawiskiem prawidłowym i może mieć wiele przyczyn.
Niestety przedstawił Pan zbyt mało danych do oferowania jakichkolwiek rozpoznań. Powinien Pan zostać zbadany przez lekarza rodzinnego i mieć wykonane podstawowe badania moczu, a następnie powinien Pana zbadać urolog.

Chlorowodorek oksybutyniny (06/2008)
Jestem osobą z pęcherzem neurogennym. Od 8 lat stosuję CIC (cewnikowanie przerywane). Pęcherz jest nadreaktywny, mam także refluks.
Od jakiegoś czasu stosuję wlewy dopęcherzowe z roztworu oksybutyniny w soli fizjologicznej. Dają one dużo lepszy efekt niż stosowanie doustne (w pełni zwiotcza pęcherz) i nie mam żadnych skutków ubocznych obserwowanych przy podawaniu doustnym. Jednak pojawił się problem techniczny, ponieważ jedyna dostępna dla mnie oksybutynina to tabletki doustne driptane i ditropan. Siłą rzeczy, stosuję oksybutyninę zawartą w nich - rozkruszam tabletkę i mieszam z solą fizjologiczną, następnie wstrzykuję do pęcherza.
W związku z tym mam pytanie, czy są dostępne jakieś inne preparaty zawierające oksybutyninę? Czy gdzieś mogę takie informacje uzyskać?
Podobno w "cywilizowanym świecie" stosuje się tę metodę leczenia (sama takiego podawania nie wymyśliłam...) Czy można gdzieś kupić chlorowodorek oksybutyniny pod postacią proszku, płynu lub roztworu do podawania dopęcherzowo?
Anna
Red.:
Pani Anno,
Poniżej dane producenta oksybutyniny w proszku:
Pol-Nil S.A.
ul. Annopol 6a,
03-236 Warszawa
tel.: (+48 22) 814-20-00
fax: (+48 22) 814-16-00
e-mail:
handlowy@pol-nil.com.pl
Z wypowiedzi pacjentów na forum pęcherz.pl wynika, że lek w postaci dopęcherzowej jest dostępny w Niemczech na receptę z Polski.
Inna opcja to lek w formie plastrów (transdermalny) Driptane TDS, który pozwala zarówno na uniknięcie systemowych działań niepożądanych związanych z efektem pierwszego przejścia i miejscowych związanych z podrażnieniem pęcherza po podaniu miejscowym rozkruszonej tabletki (substancjami innymi niż składnik aktywny leku np. wypełniaczami, konserwantami). Niestety skuteczność tej formy leku jest niższa niż doustnej.

Jak pomóc synowi? (06/2008)
Mój dwunastoletni syn od kilku lat cierpi na nietrzymanie moczu podczas śmiechu. Oprócz tego nie ma możliwości częstego spotykania się z rówieśnikami, co bardzo przeżywa. Jednak, gdy już ma taką okazję i chłopiec dobrze się bawi, śmieje..., czar pryska i pojawia się NTM. Syn od razu bardzo się stresuje, chowa po kątach zmoczoną odzież, wstydzi, płacze. Jest to dla niego bardzo uciążliwe. Po ostatnim zdarzeniu nietrzymania moczu podczas zabawy z rówieśnikami, mój syn nie chce pójść do szkoły, boi się, że koledzy będą się z niego śmiali.
Jak mam pomóc mojemu dziecku? Chciałabym aby był szczęśliwy, pogodny... Jak długo to może się ciągnšć? Do kogo się zgłosić o pomoc? Jak mu dodać otuchy? Czy jest na to jakaś rada? Proszę o pomoc.
Bogusława
Red.:
Pani Bogusławo,
Nietrzymanie moczu w trakcie śmiechu to tzw. gigling incontinence (szczególna postać nadreaktywności pęcherza), występuje u młodych osób i na ogół ustępuje w wieku 18-20 lat. Ćwiczenia sš w tym przypadku nieskuteczne.
Skuteczne natomiast jest leczenie lekami antycholinergicznymi (Vesicare, Emselex, Detrusitol, Ditropan, Driptane, wszystkie są na receptę). Leczenie tymi lekami można rozpoczšć po wykonaniu podstawowych badań (badanie ogólne moczu, posiew, badanie USG).
Jeśli po około miesiącu leczenia nie będzie pozytywnych wyników, wówczas dopiero należy wykonać badanie urodynamiczne.

Czy po operacji będę mogła mieć dzieci? (04/2008)
Znalazłam Państwa stronę jakieś 1,5 roku temu. Po lekturze zgłosiłam się do urologa z problemem, który towarzyszył mi od wczesnego dzieciństwa. Mam 29 lat. Od najmłodszych lat miałam problem z trzymaniem moczu, często w nocy moczyłam się (nawet w wieku nastu lat). Przy kichaniu, skakaniu, śmianiu się, wysiłku fizycznym zawsze popuszczałam mocz.
Po konsultacji z lekarzem oraz po przeprowadzeniu badań za radą mojego urologa przeszłam zabieg operacyjny przy użyciu taśmy TVT. Zabieg ten przeszłam w sierpniu 2007 r. Moje dolegliwości ustąpiły prawie w 100%.
Decydując się na zabieg lekarz uprzedził mnie, że po nim nie powinnam decydować się na dzieci, gdyż może to całkowicie zniweczyć działanie zabiegu. Mam już córkę więc z mężem podjęliśmy decyzję o zgodzeniu się na zabieg. Ostatnio na wizycie u ginekologa lekarz zapytał się mnie o kolejne dziecko i wtedy opowiedziałam mu co powiedział urolog. Mój ginekolog bardzo się zdziwił i stwierdził, że w tym przypadku nie ma żadnych przeciwwskazań do porodu.
Bardzo proszę o informację jak jest naprawdę. Nigdzie nie mogę nic znalezć na ten temat, pewnie dlatego, że tę przypadłość, a co za tym idzie zabieg przechodzą kobiety już po menopauzie. Mój urolog mówił, iż jestem jego drugą tak młodą pacjentką.
Ola z Koszalina
Red.:
Pani Olu,
Istnieje bardzo niewiele informacji na temat wpływu ciąży i porodu na stan kontynencji u kobiet poddanych uprzednio taśmowej operacji wysiłkowego NTM. Powszechnie uważa się, że operacyjne leczenie wysiłkowego NTM powinno być wdrożone po zakończeniu rozrodu. W rzadkich przypadkach implantowania taśm u młodych kobiet w wieku rozrodczym, które zaszły w ciążę, jako jej rozwiązanie zaleca się na ogół cięcie cesarskie. Teoretycznie zarówno ciąża jak i poród mogą spowodować nawrót wysiłkowego NTM. Istnieją jednak pojedyncze doniesienia o zachowaniu kontynencji po operacji TVT i porodzie siłami natury (Spontaneous delivery following tension-free vaginal tape procedure.
Int Urogynecol J Pelvic Floor Dysfunct. 2006;17(6):676-8 Seeger D;Truong ST;Kimmig R). Każdy przypadek powinien być więc analizowany niezwykle dokładnie i indywidualnie po wielu czynników mogących mieć wpływ na przebieg ciąży i porodu. Mogą nimi być np. oczekiwana duża waga urodzeniowa dziecka u pacjentki z już urodzonym dużym dzieckiem lub cukrzycą, przebyte uprzednio cięcie cesarskie lub istniejące wskazania do jego wykonania. Powinna Pani bardzo szczegółowo omówić ten problem ze swoim ginekologiem położnikiem.

Rekonwalescencja po zabiegu operacyjnym (04/2008)
Interesuje mnie przebieg rekonwalescencji po zabiegu TVT (zastosowania taśmy z siatki prolenowej). Jak długo wraca się do zdrowia? Jakie dolegliwości po zabiegu można odczuwać? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że uzależnione jest to indywidualnie od pacjenta. Proszę jednak choćby o ogólniki.
Joanna
Red.:
Pani Joanno,
Stosowane obecnie w leczeniu wysiłkowego nietrzymania moczu kobiet podcewkowe taśmy syntetyczne są wprowadzane na 2 sposoby. Pierwszy, starszy to metoda wprowadzania za spojeniem łonowym w przestrzeni przedotrzewnowej. Nowszy polega na przeprowadzeniu taśmy tylko w obrębie krocza, pomiędzy otworami zasłonowymi. Po obu rodzajach zabiegu dolegliwości mogą wyglądać nieco inaczej, co związane jest z innym przebiegiem taśm i innymi miejscami "wyjścia" końców taśmy na skórze (nie dotyczy to tzw. mini taśm, które są implantowane podśluzówkowo w całości).
Rekonwalescencja po implantacji syntetycznej taśmy podcewkowej jest szybka. Zabieg może być wykonany w trybie ambulatoryjnym (jednodniowym), także w znieczuleniu miejscowym. Ze względu na większy komfort często stosowane jednak jest "większe" znieczulenie: dożylne, przewodowe (podpajęczynówkowe) lub nawet ogólne. Po znieczuleniu miejscowym można nie pozostawiać cewnika w pęcherzu moczowym, po ostatnich wymienionych na ogół zostawia się cewnik w pęcherzu na 24 godziny. Na podobny czas po zabiegu czasem zostawia się też w pochwie tampon mający znaczenie zapobiegające krwawieniu (hemostatyczne). W zależności też od rodzaju znieczulenia pacjentka może wstawać bezpośrednio po zabiegu lub do 24 godzin po nim, jeśli stosowane jest znieczulenie podpajęczynówkowe. Powrót do diety doustnej następuje po 12-24 godzinach od operacji.
W momencie ustąpienia znieczulenia i/lub usunięcia cewnika pęcherzowego następuje rozpoczęcie samodzielnego oddawania moczu przez pacjentkę. Jest ono najczęściej bezbólowe, choć może się pojawić krótkotrwały dyskomfort z tym. Zdarzają się parcia naglące na pęcherz, które mogą występować w różnych mechanizmach (podrażnienia szyi pęcherza, przeszkody podpęcherzowej i zalegania po mikcjii, infekcji). Dolegliwości te najczęściej są przemijające, trwają kilka dni do kilku tygodni, ale dotyczą kilku do kilkunastu procent operowanych. Na ogół nie wymagają leczenia innego niż farmakologiczne jednak w przypadkach przedłużania się wymagają bardzo dokładnej diagnostyki i często specjalistycznego postępowania. W 1-2% jednak ma charakter trwały i może łączyć się z nietrzymaniem moczu z parcia. Dolegliwości podrażnieniowe są równie częste po operacjach załonowych jak przezzasłonowych. Natomiast dolegliwości o charakterze przeszkodowym mogą być częstsze po operacji wszczepienia taśmy na drodze załonowej.
Operacje taśmowe nie pogarszają jakości życia seksualnego kobiet. Powrót do współżycia nie powinien być szybszy niż w 3 tygodnie po zabiegu. Wszystkie kobiety z wysiłkowym nietrzymaniem moczu - operowane i nieoperowane - powinny unikać większych wysiłków fizycznych z użyciem mięśni tłoczni brzusznej, szczególnie tzw. statycznych (np. podnoszenie ciężarów). Operacja z użyciem taśmy pozwala po wygojeniu nacięcia ściany pochwy (ok. 2 tyg.) praktycznie na natychmiastowy powrót do codziennych zajęć bez kłopotliwego wycieku moczu. Nie ma niebezpieczeństwa przesunięcia, pęknięcia lub obniżenia prawidłowo implantowanej taśmy. Szwy skórne zdejmowane są na ogół w tydzień po zabiegu choć często mogą być zastąpione specjalnymi plastrami. Szwy na ścianę pochwy są najczęściej szwami rozpuszczalnymi nie wymagają zdejmowania. W czasie ich wchłaniania i odpadania może występować drobne plamienie z pochwy.

Ten problem męczy mnie od 35 lat... (02/2008)
Zwracam się do Państwa z problemem, który męczy mnie od 35 lat.
W wieku 22 lat zachorowałam na grypę i zapalenie miedniczek nerkowych. W posiewie wyhodowano bakterię Klebsiella, odpornš na wszystkie antybiotyki i średnio wrażliwą na Streptomycynę. W leczeniu zastosowano jednak Biseptol.
Od czasu tej choroby muszę wstawać w nocy nieraz trzykrotnie oddać mocz, co jest bardzo męczące i wybudza mnie tak, że trudno mi ponownie usnąć. W nocy wstaję praktycznie co dwie godziny.
Zgłaszałam ten problem lekarzowi-interniście i ginekologowi, wykonano badanie moczu oraz posiew. Wyniki były zawsze prawidłowe, łącznie z mocznikiem i kreatyniną. Przyjmowałam także lek na nadreaktywny pęcherz, ale to nic nie dało. W dzień oddaję mniej moczu niż w nocy. Boję się gdziekolwiek wyjechać w grupie, by w nocy nie budzić osób dzielących ze mną pokój. Obecnie mam 58 lat, przechodzę okres menopauzy i dokuczają mi dotkliwie uderzenia gorąca. Rzadko, ale czasem, gdy stawiam kroki, a kichnę, wówczas popuszczę odrobinę moczu.
Czytałam w Internecie o stosowaniu tabletek Femurin, w związku z tym chciałabym zapytać, czy rzeczywiście przynoszą one jakąś poprawę? Nie należą do najtańszych, więc nie chcę na próżno wydawać pieniędzy. Czytałam również o Botoksie, czy można go u mnie zastosować? Czy taki zabieg refunduje NFZ, i gdzie się go wykonuje?
Jak sięgam pamięcią, mój Tato w wieku 50 lat, aż do końca swoich dni wydalał w nocy około 1-2 litry moczu, więc może po nim odziedziczyłam tę przypadłość.
Zofia
Red.:
Pani Zofio,
Z Pani opisu wynika, że może mieć Pani kilka dolegliwości.
Pierwsza to nokturia, czyli częste wstawanie w nocy aby oddać mocz. Nokturia może być objawem pęcherza nadreaktywnego, ale może również świadczyć o zaburzonym mechanizmie zagęszczania moczu, czy też o problemach z układem krążenia. Ponieważ leczenie lekami antycholinergicznymi nie przyniosło efektu, należałoby u Pani wykonać badanie urodynamiczne, aby zdiagnozować czynność dolnych dróg moczowych. Pisze Pani, że w nocy wydala Pani więcej moczu niż w ciągu dnia. Może świadczyć to o tzw. nocnej poliurii. Celem jej rozpoznania należy wykonać zbiórkę dobową moczu i określić zdolność do zagęszczania moczu w ciągu dnia i w nocy. W tym celu należy udać się do specjalisty nefrologa. Nocna poliuria może dotyczyć zaburzeń ze strony układu krążenia, a w tym przypadku należy wykonać co najmniej badanie EKG i zdjęcie klatki piersiowej. Pisze Pani, że Pani Ojciec miał podobne dolegliwości, lecz w tym przypadku schorzenie dziedziczne raczej nie wchodzi w grę.
Popuszczanie moczu w trakcie kaszlu, kichania to objawy wysiłkowego nietrzymania moczu. Jeśli jest ono o niewielkim nasileniu można je leczyć zachowawczo-ćwiczenia np. z wkładką Colpexin, jeśli natomiast jest o znacznym nasileniu, to należy rozważyć leczenie operacyjne.
Jeśli chodzi o Femurin, to nie jest to lek, a suplement diety. Brak jest jednoznacznych badań klinicznych, które udowadniałyby jego skuteczność w leczeniu objawów nietrzymania moczu. Prowadzone badania w odniesieniu do poszczególnych składowych tego specyfiku (tj. ekstraktu z soi i ekstraktu z dyni) nie wykazały ich wpływu na funkcje trzymania moczu.
W odniesieniu do toksyny botulinowej, to jest to postępowanie z wyboru w opornej na klasyczne leczenie nadreaktywności pęcherza, ale w Pani przypadku najpierw należy przeprowadzić pełną diagnostykę (jak wyżej).

Badania nie wykazały żadnych zmian (02/2008)
Mój syn ma 7 lat i od kilku miesięcy bardzo często oddaje mocz. Wypróżnia się w niewielkich ilościach, czasem w większych. Miał przeprowadzone standardowe badania, tj. badanie urodynamiczne i badania laboratoryjne, które nie wykazały żadnych zmian. Lekarz zalecił Vesicare w dawce pół tabletki dziennie. Chciałabym wiedzieć czy lek ten można podawać dzieląc tabletki, ponieważ na ulotce była informacja, że nie.
Jak długo należy podawać Vesicare? Po podaniu 1 opakowania poprawa była krótkotrwała. Czy długotrwałe podawanie tego leku ma skutki uboczne? Czy istnieją inne metody leczenia tej przypadłości? I ostatnie pytanie - spotkałam się z opinią, że ta dolegliwość jest związana z niedojrzałością układu moczowego i sama minie z czasem. Czy jest możliwe, że to inne schorzenie, skoro badania nie wykazały żadnych zmian?
Katarzyna
Red.:
Pani Katarzyno,
Jeśli badania nie wykazały zmian, to najprawdopodobniej Pani syn cierpi na pęcherz nadreaktywny. Postępowaniem z wyboru jest w tym przypadku leczenie lekami antycholinergicznymi takimi jak np. solifenacyna. Zgodnie z danymi podawanymi przez producenta, brak jest danych na temat stosowania leku u dzieci. Istnieje jednak kilka doniesień naukowych mówiących o bezpieczeństwie i dobrej skuteczności solifenacyny w leczeniu pęcherza nadreaktywnego u dzieci. Tabletka 5 mg istotnie nie powinna być dzielona, ale z uwagi na długi czas półtrwania solifenacyny można ją podawać co drugi dzień.
Lek należy podawać co najmniej kilka miesięcy (być może dłużej). Nie obserwowano istotnych objawów ubocznych przy długotrwałej (rocznej) terapii solifenacyną.
Jeśli chodzi o inne metody leczenia pęcherza nadreaktywnego, to poza farmakoterapią jako leczenie wspomagające, można stosować trening pęcherza (zwiększanie odstępów pomiędzy mikcjami), dzienniczek mikcyjny (zapisywanie godzin oddawania moczu, ilości wypijanych płynów).
Objawy pęcherza nadreaktywnego w wieku 7 lat istotnie mogą świadczyć o braku dojrzałości połączeń nerwowych, ale raczej powinno wówczas towarzyszyć tym objawom moczenie nocne.
Czy może to być inne schorzenie? Najprawdopodobniej nie, skoro w badaniu ogólnym moczu, badaniu urodynamicznym oraz badaniach obrazowych układu moczowego nie stwierdzono żadnych zmian. Jednakże, gdyby po kilkumiesięcznej terapii solifenacyną objawy powróciły, należy rozważyć wykonanie powyższych badań jeszcze raz.

Nie mogę się śmiać (02/2008)
Mam 15 lat i duży problem z nietrzymaniem moczu. Mam pęcherz nadreaktywny. Popuszczam w trakcie śmiechu. Byłam u urologa, zalecił mi ćwiczenia, ale nie bardzo wiem jak je wykonywać. Proszę też o polecenie mi jakiegoś leku i informacje czy są one na receptę.
Kasia
Red.:
Pani Kasiu,
Nietrzymanie moczu w trakcie śmiechu to tzw. gigling incontinence (szczególna postać nadreaktywności pęcherza), występuje u młodych dziewcząt i na ogół ustępuje w wieku 18-20 lat. Ćwiczenia są w tym przypadku nieskuteczne. Skuteczne natomiast jest leczenie lekami antycholinergicznymi (Vesicare, Emselex, Detrusitol, Ditropan, Driptane, wszystkie są na receptę). Leczenie tymi lekami można rozpocząć po wykonaniu podstawowych badań (badanie ogólne moczu, posiew, badanie USG).
Jeśli po około miesiącu leczenia nie będzie pozytywnych wyników, wówczas dopiero należy wykonać badanie urodynamiczne.

Chcę poprawić komfort życia (02/2008)
Mam 51 lat, a problem nietrzymania moczu trwa u mnie już jakiś czas. Od niedawna nasilił się i bardzo chciałabym pod kontrolą lekarza zwalczać tę dolegliwość, ale nie wiem gdzie się zgłosić. Byłam już u urologa i właściwie dostałam skierowanie na badanie urodynamiczne, ale nic z tego nie wyszło. Chciałabym spróbować może przez intensywną gimnastykę poprawić komfort życia. Proszę o odpowiedź - mieszkam w Gdyni.
Danuta
Red.:
Szanowna Pani Danuto,
Niestety nie pisze Pani nic bliższego o swoich objawach. Natomiast pisze Pani, że urolog skierował Panią na badanie urodynamiczne, ale nic z tego nie wyszło - co to oznacza?
Proszę o opisanie Pani objawów i wyników badania urodynamicznego - wówczas postaramy się pomóc. Jeśli chodzi o gimnastykę, to w Pani okolicy, najbliższe ćwiczenia odbywają się w Gdańsku, w Fitness Club Akademos (teren Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku) przy ulicy Wiejskiej 1. Zajęcia prowadzone są w środy o godzinie 17.15. Zapisów można dokonywać bezpośrednio na zajęciach.

Syn moczy się w nocy (02/2008)
Piszę do Państwa ponieważ straciłam już wszelką nadzieję na wyleczenie mojego 11-letniego syna.
Jest pod kontrolą Centrum Matki Polki w Łodzi, miał robione badania urodynamiczne i cystografię, badania wykazały małą pojemność pęcherza - 150 ml. (W załączeniu przesyłam wyniki badań syna.) Przyjmował leki Minirim i Vesicare, niestety bezskutecznie. Noce ciągle sš mokre, a ja już nie wiem gdzie szukać pomocy. Widzę jak mój syn gaśnie psychicznie brak mu motywacji do czegokolwiek, do codziennych czynności muszę go zmuszać.
Proszę pomóżcie.
Beata

Red. Ze względu na ochronę danych osobowych nie opublikowano wyników badań chłopca.
Red.:
Pani Beato,
Badanie urodynamiczne wykazało pewne nieprawidłowości: zmniejszona podatność i pojemność pęcherza, zmniejszony przepływ maksymalny, wydłużony czas mikcji i dość "żwawy" zwieracz (co zdarza się u dzieci). Nie wygląda to typowo dla żadnego poważnego schorzenia natury organicznej, może warto jednak byłoby odbyć konsultację neurologicznš.
W leczeniu uzasadnione byłoby zastosowanie w dzień ćwiczeń pęcherza ("treningu") w nocy natomiast przede wszystkim budzika, nastawianego na czas "z wyprzedzeniem" epizodu moczenia. Bioršc pod uwagę, że dziecko zapewne jednak cierpi na idiopatyczne (bez uchwytnej przyczyny) moczenie nocne jest to metoda z wyboru. Sześć tygodni stosowania budzika (jeśli nie było stosowane) powinno dać poprawę. Dodatkowo uzasadnione byłoby zastosowanie leku z grupy antycholinergików (np. Vesicare lub Emselex). Możliwe, że powinien być stosowany dość długo, z listu nie wynika jak długo był stosowany bez poprawy. Do rozważenia jest także włączenie, jako małej dawki leku z grupy alfablokerów (choć nie jest to postępowanie standardowe u dzieci, istnieją jednak wstępne dane prac pilotażowych u
forum Forum Regulamin