Używamy plików cookies do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki (odwiedź witrynę dostawcy Twojej przeglądarki aby dowiedzieć się jak to robić).
Aktualności

 

 

REKLAMY

 

 

 

 

Urolodzy i ginekolodzy powinni ze sobą współpracować dla dobra pacjentów
2019-03-11

Pacjentki z problemami urologicznymi oraz współwystępującymi schorzeniami natury ginekologicznej apelują o zwiększenie liczby lekarzy specjalistów, którzy mogliby skutecznie zająć się ich zdrowiem.

Odpowiedzią na ich postulaty byłoby umożliwienie kształcenia lekarzy w wąskim kierunku uroginekologii. Pomysł ten ma swoich ambasadorów zarówno po stronie organizacji pacjenckich, jak również w środowisku lekarzy - urologów i ginekologów. Uruchomienie szkolenia specjalizacyjnego w obszarze uroginekologii było jednym z postulatów wysuwanych przez pacjentów już w czerwcu 2018 roku, podczas obchodów Światowego Tygodnia Kontynencji. W ocenie Teresy Bodzak, przewodniczącej Sekcji Pęcherza Stowarzyszenia Osób z NTM "UroConti", wiele pacjentek zmagających się z problemem nietrzymania moczu i obniżonych narządów rodnych musi być pod opieką równolegle dwóch lekarzy specjalistów - urologa, który monitoruje objawy typowego NTM, jak również ginekologa, który może pomóc w przypadku wystąpienia zjawiska obniżania się narządów rodnych.

- Uroginekologia mogłaby połączyć te dwie specjalności, szczególnie że zdecydowana większość pacjentów nie zmaga się wyłącznie z klasycznym wysiłkowym nietrzymaniem moczu, ale ma postać mieszaną i na przykład obok nietrzymania moczu zmaga się również z pęcherzem nadreaktywnym - wskazuje Teresa Bodzak. W jej ocenie oba środowiska specjalistów - zarówno ginekolodzy, jak również urolodzy - powinny zdecydowanie wypracować konsensus w tym obszarze, zwłaszcza że około 80 proc. Pacjentów z nietrzymaniem moczu to kobiety.

Zapraszamy do lektury artykułu Violetty Madeji, który ukazał się w najnowszym Kwartalniku NTM>>>

Pełna treść artykułu