Niezalogowany (Zaloguj się)

Powered by Vanilla
Modifications by ITI Media

    • CommentAuthoregola
    • CommentTime4 Feb 2010
     
    Czy jest ktoś kto się z tego wyleczył? Jeśli tak to proszę o informację. Cierpię na to od kilkudziesięciu lat. Przez lata nikt na to nie zwracał uwagi pomimo, że chodziłam do lekarza jako młoda dziewczyna. Teraz też lekarze nie wiedzą o czym mówię. Mówią o wysiłkowym nietrzymaniu moczu, a ja pamiętam, że pierwszą wpadkę miałam w wieku 4 lat. Teraz wysiłkowe się dokłada do tego co było, ale tak by dobrze było się śmiać swobodnie, a jestem raczej śmieszka.
    • CommentAuthorViki
    • CommentTime5 Feb 2010
     
    Jak ja dobrze wiem o czym piszesz...
    • CommentAuthoregola
    • CommentTime5 Feb 2010
     
    Viki jak miło, że ktoś mnie rozumie, ale gdzie ci co się wyleczyli?
  1.  
    Cześć Egola, myśle że ćwiczenia powinny Ci pomóc. Czy podczas smiechu popuszczasz tylko niewielkie ilości moczy, czy moczysz sie całkowicie? Jeśli tylko popuszczasz, to powinny Ci pomóc wkładki Tena Lady (przynajmniej tak wynika z reklamy :) ) Sam jestem chlopakiem to nie wiem :).
    • CommentAuthoregola
    • CommentTime13 Feb 2010
     
    Dzięki! Używam Seni Lady i też jest ok. Ale najlepiej byłoby wcale.
    • CommentAuthormarta024
    • CommentTime19 Mar 2010
     
    Ahh egola Twoje objawy są typowe dla wysiłkowego NTM z tego co się orientuję. I Twój przypadek da się leczyć farmakologicznie o ile dobrze zrozumiałam lekarzy. Powinnaś zgłosić się do urologa a ten zleci wykonanie badania urodynamicznego, które potwierdzi bądź nie to co Ci napisałam. Zdrówka życzę :)
    • CommentAuthorZola
    • CommentTime23 Mar 2010
     
    Poniżej zamieszczam treść listu, który znalazłam na tej stronie. Dotyczy on popuszczania w trakcie śmiechu (co prawda mowa tu o młodych dziewczynach, ale problem ten sam).

    "Nie mogę się śmiać (02/2008)
    Mam 15 lat i duży problem z nietrzymaniem moczu. Mam pęcherz nadreaktywny. Popuszczam w trakcie śmiechu. Byłam u urologa, zalecił mi ćwiczenia, ale nie bardzo wiem jak je wykonywać. Proszę też o polecenie mi jakiegoś leku i informacje czy są one na receptę.
    Kasia
    Red.:
    Pani Kasiu,
    Nietrzymanie moczu w trakcie śmiechu to tzw. gigling incontinence (szczególna postać nadreaktywności pęcherza), występuje u młodych dziewcząt i na ogół ustępuje w wieku 18-20 lat. Ćwiczenia są w tym przypadku nieskuteczne. Skuteczne natomiast jest leczenie lekami antycholinergicznymi (Vesicare, Emselex, Detrusitol, Ditropan, Driptane, wszystkie są na receptę). Leczenie tymi lekami można rozpocząć po wykonaniu podstawowych badań (badanie ogólne moczu, posiew, badanie USG).
    Jeśli po około miesiącu leczenia nie będzie pozytywnych wyników, wówczas dopiero należy wykonać badanie urodynamiczne."
    • CommentAuthormarta024
    • CommentTime15 May 2010
     
    http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1590060,1,elektryczne-krzeslo-leczy-nietrzymanie-moczu,index.html treść linku wyjaśnia jego zawartość
    • CommentAuthorKrystyna
    • CommentTime22 Oct 2010
     
    To wyglada na wysiłkowe nietrzymani moczu, z tego co słyszałam od lekarzy najlepsza jest operacja badz elektrostymulacja.
    • CommentAuthorKrolJulian
    • CommentTime23 Aug 2012 zmieniony
     
    To co opisujesz (jeśli nietrzymanie jest tylko po śmiechu) to tzw giggle incontinence. To nie jest wysiłkowe nietrzymanie moczu !!!

    Polecam Ci kontakt z Kliniką Chrób Nerek Dzieci i Młodzieży w Gdańsku. Skontaktuj się z Panem Doktrorem Michałem Maternikiem mmaternik@gumed.edu.pl który zleci badania urodynamiczne i pokieruje Cię dalej. W tej klinice leczyli takie przypadki metodą biofeedbacku (bo leki antycholinergiczne na to zazwyczaj nie działają). Mają odpowiedni sprzęt, wspaniały zespół fachowców (lekarze, pielęgniarki, rehabilitantka) i chyba jako jedyni w Polsce zajmują się leczeniem tej szczególnej przypadłości z dobrymi efektami.

    Giggle incontinence występuje bardzo rzadko i dlatego wielu lekarzy nie wie jak z nim postępować.

    Jeśli męczysz się z tym od dawna to jak najszybciej zgłoś się na badania, bo to choroba, którą można wyleczyć. :)
    Powodzenia!